Asysta dla czterech łap (lub dwunastu)

Mam na imię Weronika i mam dwadzieścia dwa lata. Od kilku lat choruję na stwardnienie boczne zanikowe i pomału tracę władzę w rękach i nogach. Przy takiej diagnozie trudno być optymistą, ale się nie poddaję. W końcu astrofizyk Stephen Hawking walczył z tą chorobą ponad pięćdziesiąt lat. Poza tym słyszałam o amerykańskim gitarzyście, który mimo, że chorował, to wciąż nagrywał płyty.
Więc i ja staram się prowadzić w miarę normalne życie. Bardzo lubię oglądać filmy. Kiedyś często chodziłam do kina. Teraz coraz rzadziej, ale jeszcze zdarza mi się pójść na seans z kimś z rodziny lub z przyjaciółką.
Kocham zwierzęta. Szczególnie psy. Od dziecka był przy mnie jakiś czworonóg. Od kilku lat moją największą miłością jest maltańczyk Fabio. Jest ze mną od początku mojej choroby i dzielnie mnie wspiera. To prawdziwy przyjaciel i powiernik, który zawsze potrafi poprawić mi nastrój. Nawet, gdy jest bardzo ciężko.
Dość nieoczekiwanie Fabio przybyło towarzystwo. Rok temu poszłam za głosem serca i wzięłam ze schroniska suczkę Bonnie. Ma już swoje lata i sporo w życiu przeszła, więc chciałam aby czas, jaki jej został, przeżyła w miłości. Na dodatek z ostatniego wyjazdu z rodziną do lasu przywieźliśmy jamnika Czarka. Tak go nazwaliśmy. Przyczepił się do nas, po tym, jak ktoś prawdopodobnie postanowił się go pozbyć.
Ogarnięcie trzech zwierzaków to spore wyzwanie nawet dla kogoś zdrowego. Najwięcej uwagi wymaga Fabio, bo trzeba bardzo dbać o jego sierść i oczy, wozić do fryzjera. Ponieważ sama potrzebuję coraz większego wsparcia, to sytuacja bardzo się skomplikowała. Poczytałam w internecie o tym, jak się wystarać o asystenta osobistego i zadzwoniłam do Fundacji Sowelo. Przyszło mi do głowy, że może taki asystent mógłby też pomóc przy mojej gromadce? Czasem wyprowadzić psy na spacer czy towarzyszyć mi, gdy któryś będzie miał wizytę u weterynarza. Nie wiedziałam, czy pomoc w opiece nad zwierzętami może wchodzić w zakres obowiązków kogoś takiego? Koordynatorka z Fundacji Sowelo wyjaśniła, że to wynika z punktu regulaminu o możliwości wsparcia asystenta w prowadzeniu gospodarstwa domowego. Bardzo się ucieszyłam.
Parę tygodni później zjawiła się u mnie Kinga. Podobnie, jak ja kocha zwierzęta i z moimi pieskami szybko się zaprzyjaźniła. I lubi też chodzić do kina. Planujemy się wybrać na jakiś fajny film.
Przedstawiane treści wyrażają poglądy realizatora projektu i nie muszą odzwierciedlać oficjalnego stanowiska Samorządu Województwa Wielkopolskiego.
Treść powstała w ramach Projektu: „Ty druha we mnie masz!” finansowanego ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych będących w dyspozycji Samorządu Województwa Wielkopolskiego w 2025 roku.


Projekt współfinansowany ze środków ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych będących w dyspozycji Samorządu Województwa Wielkopolskiego w 2025 roku