Bez uprzedzeń

Wiele się mówi o tym, jak szczególny jest kontakt asystenta osobistego z osobą wpieraną. O tym, że dla niektórych ludzi nawet sama myśl o wpuszczeniu do domu kogoś obcego może być trudna. Zwłaszcza, jeśli wcześniej doznali jakiejś krzywdy lub nieuczciwości.
Ale nawet jeśli nie masz za sobą żadnych traumatycznych przeżyć, to i tak relacja nie jest prosta. Przynajmniej na początku. Nierzadko spotykają się różne charaktery i światopoglądy. Każdy wkracza w taką znajomość nie tylko z bagażem doświadczeń, nawyków i oczekiwań. Dochodzą do tego wrażliwości, słabości, a czasem i uprzedzenia. Asystenta i osoby z niepełnosprawnością.
Oczywiście z założenia ma to być relacja profesjonalna, oparta na wzajemnym szacunku i zaufaniu. W żadnym stopniu nie ingerująca w sferę prywatną. Jednak w praktyce granica okazuje się tak cienka, że czasem trudno dostrzegalna. Stąd obawy i wątpliwości.
Mam na imię Arek i niedawno stanąłem przed dylematem wyboru asystenta osobistego. Usłyszałem o Fundacji Sowelo i programie asystenckim. Ponieważ jestem gejem zastanawiałem się, co zrobić, żeby czasem nie trafić na homofoba.
Z jednej strony rośnie w naszym społeczeństwie poziom świadomości i tolerancji. Z drugiej osoby homoseksualne wciąż są narażone na słowne zaczepki i niewybredne komentarze. Doświadczyliśmy tego z partnerem. Na szczęście nigdy nie zetknęliśmy się z agresją fizyczną. Ale różowo to wciąż nie wygląda.
Potrzebowałem kogoś do pomocy w dotarciu do pracy i w powrocie. Jednak mój asystent musiałby szanować mnie i mój styl życia. Zastanawiałem się, jak rozmawiać o tym z koordynatorką z Sowelo, i czy w ogóle powinienem wspomnieć o swojej orientacji. W końcu postanowiłem szczerze i otwarcie przedstawić mój punkt widzenia, wszystkie obawy i oczekiwania. I jak się w krótkim czasie okazało to było najlepsze wyjście. Być może w ten sposób uniknąłem niezręcznej sytuacji i rozczarowania.
W każdym razie w dojazdach pomaga mi Leszek, który niedawno rozpoczął studia. Ma otwarty umysł i dobre serce. Nic dziwnego, że szybko polubiłem i doceniłem mojego asystenta.
Przedstawiane treści wyrażają poglądy realizatora projektu i nie muszą odzwierciedlać oficjalnego stanowiska Samorządu Województwa Wielkopolskiego.
Treść powstała w ramach Projektu: „Ty druha we mnie masz!” finansowanego ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych będących w dyspozycji Samorządu Województwa Wielkopolskiego w 2025 roku.


Projekt współfinansowany ze środków ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych będących w dyspozycji Samorządu Województwa Wielkopolskiego w 2025 roku